Reklama

Początek poszukiwań zastępcy Mikaela Ishaka, swojej filozofii gry i nowego trenera. SL Benfica rozgromiła KKS Lecha Poznań.

 Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „EUROPA LEAGUE SEF Emir JWEIGL 281-1 PIZZ! 2 MATCHDAY LECH 1922 SL BENFICA ESTÁDIO SPORT LISBOA SPORT LISBOA BENFIC KKS LECH P. BENFICA”
Źródło: Facebook SL Benfici

        Piąta kolejka Ligi Europy przed nami. Seria spotkań, która da nam odpowiedź, z jakich miejsc poszczególne drużyny awansują do 1/16 finału. Jednym z meczów, które rozpoczęły się o 21 był pojedynek w stolicy Portugalii. Na Estádio da Luz miejscowa SL Benfica podejmowała KKS Lecha Poznań. Portugalczycy walczyli o zajęcie pierwszego miejsca w grupie, natomiast Poznaniacy chcieli, powoli, godnie pożegnać się z Ligą Europy w sezonie 2020/2021. Jak potoczyło się starcie w Lizbonie?

        Czwartkowy wieczór w stolicy Portugalii. Encarnados podejmowali Kolejorza. Brak kibiców, przeciętna gra obu zespołów w swoich ligach, fantastyczne spotkanie na otwarcie Ligi Europy w tym sezonie. Czy zobaczyliśmy otwarty futbol z obu stron?

SKŁADY

SL BENFICA

Obraz może zawierać: 11 osób, tekst „EUROPA LEAGUE ONZE INICIAL STARTING XI DARWIN 7EVERTON 21PIZZI 27 RAFA 8GABRIE 19CHIQUINHO GRIMALDO 2GILBERTO 5J.VERTONGHEN 30OTAMENDI 9ODYSSEAS”
Źródło: Facebook SL Benfici

        Porównując skład gospodarzy z ostatniego meczu Ligi Europy w Glasgow, a obecny, trener Jorge Jesus dokonał czterech zmian. Od pierwszej minuty nie zobaczyliśmy Heltona Leite, Jardela, Harisa Seferovicia i Gianlucę Waldschmidta. Wszyscy wymienieni znaleźli się na ławce rezerwowych. W ich miejsce pojawili się Odysseas Vlachodimos, Nicolás Otamendi, Pizzi oraz Darwina Núñeza. Jak te roszady wpłynęły na grę Portugalczyków?

KKS LECH POZNAŃ

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst „KKSLECH 1922 LPOZNAN BEDNAREK BUTKO DEJEWSKI SATKA C PUÇHAÇZ SKÓRAŠ MUHAR MARCHWIŃSKI SYKORA "r KACHARAVA AWWAD T REZERWOWI MALENICA, KRAVETS, ROGNE, ISHAK, RAMIREZ, MODER ,KAMINSKI, CZERWIŃSKI EUROPA LEAGUE”
Źródło: Facebook KKS Lecha Poznań

        Porównując jedenastkę wystawioną przez Dariusza Żurawia w Belgii, a tą, która zaczęła spotkanie w Portugalii, trener dokonał sześciu korekt. Na Estádio da Luz, od początku, nie zobaczyliśmy Đorđe Crnomarkovicia, Thomasa Rogne, Pedro Tiby, Jakuba Modera, Daniego Ramíreza i Mikaela Ishaka. Serb obejrzał w Liège czerwoną kartkę i nie mógł zagrać w Lizbonie, natomiast pozostała piątka wylądowała na ławce rezerwowych. W ich miejsce na murawie oglądaliśmy Tomasza Dejewskiego, Ľubomíra Šatkę, Karlo Muhara, Filipa Marchwińskiego, Mohammeda Awwada oraz Nikę Kacharavę. Czy obejrzeliśmy grę Poznaniaków podobną, jak w ostatniej kolejce ligowej w Gdańsku, czy też podobną do pierwszej kolejki Ligi Europy z Encarnados?

PIERWSZY ODCINEK POSZUKIWAŃ ZASTĘPCY MIKAELA ISHAKA

        W drugiej minucie Nika Kacharava został ukarany żółtą kartką za uderzenie łokciem Álejandro Grimaldo. Dziewięć minut później niecelne uderzenie Filipa Marchwińskiego z dystansu. Pierwszy kwadrans spotkania za nami. Dłużej przy piłce utrzymywali się miejscowi, ale groźniejszą sytuację stworzyli sobie goście. Nadal jednak bez konkretów i na tablicy wyników remis bezbramkowy.

        Dwudziesta pierwsza minuta i niezła okazja dla gospodarzy. Fenomenalne podanie Álejandro Grimaldo do Darwina Núñeza. Urugwajczyk przyjął piłkę i odegrał ją do Pizziego. Kapitan Lizbończyków oddał strzał po dalszym słupku, który wybronił Filip Bednarek. Z dobitką pośpieszył napastnik Encarnados, ale futbolówka poleciała w puste trybuny Estádio da Luz. Drugie piętnaście minut przeszło do historii. Zdecydowanie lepiej piłką grali podopieczni Jorge Jesusa. To oni stworzyli sobie najlepszą okazję do strzelenia bramki, ale fantastyczną interwencją popisał się Filip Bednarek. Później nic się nie działo. Nadal 0:0.

        W trzydziestej trzeciej minucie ciekawe dośrodkowanie Pizziego w pole karne Kolejorza. Do piłki wyskoczył Darwin Núñez, ale jego uderzenie głową poleciało w stronę bocznej chorągiewki. Na razie nieudany powrót Urugwajczyka do gry po zakażeniu koronawirusem. Trzy minuty później bardzo dobre dośrodkowanie Pizziego z rzutu rożnego. Do futbolówki wyskoczył Jan Vertonghen i strzałem głową po dalszym rogu pokonał Filipa Bednarka. Znowu korner i gol dla rywala. Oj, popracujcie nad obroną rzutów rożnych dla rywala i nauczcie się wyskakiwać do główki. Nie to co Michał Skóraś i Bogdan Butko. 1:0. Czterdziesta druga minuta i wymuszona zmiana w ekipie poznańskiej. Z powodu kontuzji stawu skokowego boisko musiał opuścić Nika Kacharava, którego zastąpił Mikael Ishak. Oby Gruzin nie doznał groźnego urazu, gdyż Poznaniacy nie posiadali godnego zastępcy dla Mikaela Ishaka. Oby Kacharava szybko wrócił do zdrowia i na boisko. Nika, get well soon. 

        Sędzia Srđan Jovanović zakończył pierwszą połowę na Estádio da Luz w Lizbonie. Lepszą drużyną byli gospodarze i trzeba to otwarcie przyznać. Stworzyli wiele sytuacji podbramkowych, z których wykorzystali jedną. Goście przyjechali do Portugalii, aby stracić niewiele bramek. Nic z tego planu nie wyszło. Na domiar złego stracili zastępcę Mikaela Ishaka, czyli Nikę Kacharavę. Gruzin, przy faulu ze strony Nicolása Otamendiego, doznał kontuzji stawu skokowego. Do przerwy 1:0 dla Encarnados po bramce Jana Vertonghena z trzydziestej szóstej minuty. Jak zmieniła się gra obu drużyn po wyjściu z szatni?

ZABAWA PIŁKĄ

        Jorge Jesus i Dariusz Żuraw (poza wymuszoną korektą) nie zdecydowali się na żadne zmiany w swoich jedenastkach, jakie wybrali na podstawie przedmeczowych treningów. Czy były to dobre decyzje? 

        W czterdziestej ósmej minucie niecelne uderzenie Pizziego sprzed pola karnego Poznaniaków. Cztery minuty później niedokładny strzał Chiquinho z dalszej odległości. Pięćdziesiąta piąta minuta ciekawa akcja w wykonaniu Lechitów. W końcowej fazie na uderzenie z dystansu zdecydował się Mohammed Awwad, ale wprost w rękawice Odysseasa Vlachodimosa. W pięćdziesiątej siódmej minucie FATALNE wybicie piłki przez Filipa Bednarka. Piłkę przejął Gabriel, który odegrał ją do Darwina Núñeza, który rozegrał ją z Pizzim. Potem Urugwajczyk zdecydował się na strzał, którym pokonał bramkarza gości. 2:0. Minutę później Pizzi uderzeniem po dalszym słupku pokonał Filipa Bednarka. 3:0. Pięćdziesiąta dziewiąta minuta i potrójna zmiana w ekipie Jorge Jesusa. Boisko opuścili Pizzi, Darwin Núñez i Chiquinho, których zmienili Gianluca Waldschmidt, Haris Seferović oraz Julian Weigl. Czwarty kwadrans tego meczu to koszmar i makabra w wykonaniu Kolejorza. Zaczęło się od błędu Filipa Bednarka i gola Darwina Núñeza. Potem strata Filipa Marchwińskiego na własnej połowie i bramka Pizziego. Goście wydawali się drużyną podłamaną i bez pomysłu na dalszą grę.

        W sześćdziesiątej trzeciej minucie potrójna korekta składu Poznaniaków. Na trybunę rezerwowych zawołano Mohammeda Awwada, Michała Skórasia i Jana Sýkorę, a w ich miejsce pojawili się Dani Ramírez, Alan Czerwiński oraz Vasyl Kravets. Pięć minut później mocne uderzenie Evertona z dystansu. Piłkę na rzut rożny sparował Filip Bednarek. Siedemdziesiąta minuta i czwarta zmiana wśród gospodarzy. Zszedł Everton, wszedł Pedrinho. W siedemdziesiątej drugiej minucie żółtko obejrzał Filip Marchwiński za faul na Nicolásie Otamendim. Drugie piętnaście minut drugiej połowy za nami. Długie posiadanie piłki przez Lizbończyków i kolejne sytuacje podbramkowe stworzone przez nich. Poznaniacy bez jakiejkolwiek chęci podjęcia rękawicy, aby strzelić bramkę honorową. Nadal 3:0 dla ekipy Jorge Jesusa.

        W siedemdziesiątej siódmej minucie ostatnia korekta składu miejscowych. Z boiskiem pożegnał się Rafa Silva, którego zastąpił Franco Cervi. Pięć minut później z murawy zszedł Filip Marchwiński, którego zmienił Jakub Moder. Chwilę później strzał na wiwat Bogdana Butki.............z pięćdziesiątego metra. Gdyby to wpadło szacun, a tak punkty za podwyższenie w rugby. A, że to nie rugby, to próba Ukraińca stała się memem. Osiemdziesiąta czwarta minuta i nieudane uderzenie Harisa Seferovicia w sytuacji jeden na jeden z Filipem Bednarkiem. W osiemdziesiątej dziewiątej minucie precyzyjny strzał Juliana Weigla z dystansu. Piłka wpadła do siatki Kolejorza przy słupku. Bez szans Filip Bednarek. 4:0. W doliczonym czasie gry groźne uderzenie Daniego Ramireza z dalszej odległości. Piłka po nodze zawodnika lizbońskiego leciała pod poprzeczkę, ale Odysseas Vlachodimos wybił ją na rzut rożny.

        Sędzia Srdan Jovanović zakończył spotkanie przedstawienie teatralne na Estadio da Luz w Lizbonie. Głównymi aktorami tego widowiska byli gospodarze. Co rusz stwarzali sobie dobre sytuacje podbramkowe, z których wykorzystali cztery. Ponownie katem Kolejorza był Darwin Núñez, który asystował i strzelił gola. Dobre spotkanie rozegrali także Pizzi i wchodzący z ławki Julian Weigl czy Pedrinho. W ekipie poznańskiej na deskach teatru wystąpili sami słabi aktorzy. Ich rola spadła do przeszkadzania głównym bohaterom tego spektaklu. Nawet Filip Bednarek wystąpił źle i zapomniał tekst, jaki miał wypowiedzieć. W ostatniej kolejce Ligi Europy ekipa Jorge Jesusa uda się do Liege na starcie z miejscowym Royal Standardem, natomiast kapela Dariusza Żurawia przyjmie na własnym boisku Rangers FC. Ostatecznie, w meczu piątej serii gier fazy grupowej UEFA Europa League SL Benfica zabawiła się na własnym boisku i rozgromiła KKS Lecha Poznań 4:0 po trafieniach Jana Vertonghena, Darwina Núñeza, Pizziego oraz Juliana Weigla.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.