Nagroda pudła sezonu w PKO BP Ekstraklasie 2024/2025 została już przyznana. Jak Jacques Ndiaye nie dał Koziołkom kompletu punktów w starciu z Gdańszczanami? Motor Lublin zremisował z Lechią Gdańsk.

Źródło: Facebook Motoru Lublin

Źródło: Facebook Lechii Gdańsk
Trzecie spotkanie w ramach 19 kolejki polskiej PKO BP Ekstraklasy sezonu 2024/2025. Na Arenie Lublin w Lublinie Motor Lublin podejmował Lechię Gdańsk. Gospodarze bili się o poprawienie humorów swoich kibiców po udanej rundzie jesiennej. Przed tą kolejką zajmowali siódme miejsce w ligowej tabeli ze stratą DZIESIĘCIU PUNKTÓW do liderującego KKS Lecha Poznań. W zimowym okienku transferowym Lublinianie stracili Rafała Króla (transfer definitywny do FKS Stali Kraśnik), Krzysztofa Kubicę (powrót do Benevento Calcio z wypożyczenia), Sebastiana Rudola (transfer definitywny do ŁKS Łódź), Kacpra Śpiewaka (transfer definitywny do KS Polonii Warszawa) i Patryka Romanowskiego (wypożyczenie do MKS Znicza Pruszków). Dodatkowo pozyskali Oskara Jeża (powrót z KS Wiązownica z wypożyczenia), Hervé Jeana Matthysa (Hervé Matthysa - transfer definitywny z Beerschot VA), Antonio Valentina Sefera (Antonina Sefera - wypożyczenie z Hapoelu Beer Sheva), Gašpera Tratnika (transfer definitywny z ND Primorje), Brighta Ede (transfer definitywny z KGHM Zagłębia Lubin) i Jakuba Łabojko (transfer definitywny z Ternany Calcio). W pięciu ostatnich meczach ligowych Motorowcy ODNIEŚLI CZTERY ZWYCIĘSTWA (u siebie z MKS Pogonią Szczecin 4:2 i RKS Radomiakiem Radom 1:0 oraz na wyjeździe z GKS Piastem Gliwice 2:3 i KGHM Zagłębiem Lubin 1:2), raz zremisowali (na wyjeździe z RKS Rakowem Częstochowa 2:2) i NIE PONIEŚLI ŻADNEJ PORAŻKI. W kadrze meczowej ekipy Mateusza Stolarskiego, na starcie z Budowlanymi, zabrakło Sergiego Sampera Montañę (Sergiego Sampera - nadmiar żółtych kartek) i Ivana Brkicia (kontuzja kolana). Goście walczyli heroicznie o utrzymanie. Przed tą serią gier byli na przedostatniej, siedemnastej pozycji ze stratą DWUDZIESTU CZTERECH OCZEK do liderującego KKS Lecha Poznań. W zimowym okresie transferowym Gdańszczanie stracili Conrado Buchanelliego Holza (Conrado - rozwiązanie kontraktu z winy klubu). Dodatkowo pozyskali Michała Głogowskiego (powrót z KS Hutnika Kraków z wypożyczenia). W pięciu ostatnich pojedynkach ligowych Biało-Zieloni ODNIEŚLI TYLKO JEDNO ZWYCIĘSTWO (u siebie z WKS Śląskiem Wrocław 1:0), raz zremisowali (na wyjeździe z Koroną Kielce 0:0) i ponieśli trzy porażki (u siebie z KS Cracovią 1:2 i MKS Pogonią Szczecin 0:3 oraz na wyjeździe z GKS Katowice 2:0). W kadrze meczowej zespołu Johna Williama Carvera (Johna Carvera), na spotkanie z Dumą Koziego Grodu, zabrakło Bartosza Brylowskiego (uraz kolana), Rifeta Kapicia (nadmiar żółtych kartek) i Ivana Tarasovycha Zhelizko (Ivana Zhelizko - złamanie kości śródstopia). Która z drużyn zbliżyła się do swojego celu? Czy Motor Lublin doskoczył do strefy eliminacji do fazy ligowej Ligi Konferencji Europy na sezon 2025/2026? Czy Lechia Gdańsk wydostała się ze strefy spadkowej? Przekonajmy się.
W poprzednich meczach 19 kolejki PKO BP Ekstraklasy 2024/2025 GKS Katowice pokonał na Stadionie Miejskim przy ulicy Bukowej 1A w Katowicach FKS Stal Mielec 1:0, a KKS Lech Poznań wygrał na Enea Stadionie przy ulicy Bułgarskiej 17 w Poznaniu z RTS Widzewem Łódź 4:1. W pozostałych starciach 19 kolejki KS Cracovia zagra na Stadionie KS Cracovii im. Józefa Piłsudskiego przy ulicy Kałuży 1 w Krakowie z RKS Rakowem Częstochowa, MKS Pogoń Szczecin zmierzy się na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera w Szczecinie z KGHM Zagłębiem Lubin, Górnik Zabrze podejmie na Stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu MKS Puszczę Niepołomice, BKS Jagiellonia Białystok przyjmie na Chorten Arenie w Białymstoku RKS Radomiak Radom, CWKS Legia Warszawa zawalczy na Stadionie Miejskim CWKS Legii im. Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie z Koroną Kielce, a WKS Śląsk Wrocław spróbuje swoich sił na Tarczyński Arenie we Wrocławiu z GKS Piastem Gliwice.
Sobotnie popołudnie na Ziemi Lubelskiej. Spisujący się bardzo dobrze w ostatnich miesiącach Motorowcy kontra prezentujący słabą formę w ostatnich tygodniach Biało-Zieloni. Czy John Carver przechytrzył Mateusza Stolarskiego?
SKŁADY
MOTOR LUBLIN

Źródło: Facebook Motoru Lublin
Porównując skład gospodarzy ze zremisowanego pojedynku wyjazdowego z RKS Rakowem Częstochowa, a ten, jaki wybiegł przeciwko Budowlanym, Mateusz Stolarski dokonał dwóch zmian. Poza kadrą meczową, z powodu nadmiaru żółtych kartek bądź drobnej kontuzji mięśniowej, znaleźli się Sergi Samper i Kaan Caliskaner. W ich miejsce, od pierwszej minuty, pojawili się Jakub Łabojko oraz Christopher Serge Simon (Christopher Simon). Czy te korekty wpłynęły pozytywnie na jakość gry defensywnej i ofensywnej Motorowców?
LECHIA GDAŃSK

Źródło: Facebook Lechii Gdańsk
Porównując jedenastkę gości z wygranego spotkania domowego z WKS Śląskiem Wrocław, z tą, która wybiegła na Arenie Lublin w Lublinie, John Carver dokonał czterech roszad. Poza kadrą meczową, z powodu decyzji angielskiego trenera, nadmiaru żółtych kartek bądź złamania kości śródstopia, znaleźli się Bogdan Igorovych Sarnavskyi (Bogdan Sarnavskyi), Rifet Kapić i Ivan Zhelizko, a na ławce rezerwowych zasiadł Kacper Sezonienko. W ich miejsce, od pierwszej minuty, pojawili się Szymon Weirauch, Camilo Andrés Mena Márquez (Camilo Mena), Tomasz Neugebauer oraz Tomáš Bobček. Czy te zmiany spowodowały lepszą grę w obronie i ataku Biało-Zielonych?
KOZIEGO GRODU DUMA TO MOTOR Z LUBLINA OD POKOLEŃ JEDYNA KOCHANA DRUŻYNA

Źródło: Facebook Motoru Lublin

Źródło: Facebook Lechii Gdańsk
Pierwsze minuty tego meczu przeszły do historii. Żadna z drużyn nie potrafiła dłużej utrzymać się przy piłce. Brakowało sytuacji podbramkowych pod obiema bramkami. Na tablicy wyników widniał remis 0:0.
W ósmej minucie mocny strzał Bogdana Sergiyovycha Viunnyka (Bogdana Viunnyka) z pola karnego gospodarzy. Piłkę, do boku, sparował Kacper Rosa. Pierwszy kwadrans za nami. Odrobinę lepsi byli goście. Wykreowali kilka okazji strzeleckich, ale zabrakło im wykończenia. Gospodarze szukali swoich szans po kontratakach, ale zabrakło im ostatniego podania. Po piętnastu minutach podtrzymany został remis 0:0.
W dwudziestej trzeciej minucie żółtą kartkę dostał Jakub Łabojko za podcięcie Antona Oleksandrovycha Tsarenko (Antona Tsarenko). Drugie piętnaście minut tego starcia przeszło do historii. Delikatnie lepsi byli goście. Stworzyli kilka sytuacji podbramkowych, ale zabrakło im ostatniego podania. Gospodarze szukali swoich szans po szybkich atakach, ale zabrakło im ostatniego podania. Po trzydziestu minutach utrzymywał się remis 0:0.
W trzydziestej trzeciej minucie nieprzymierzone uderzenie Christophera Simona z dystansu. Minutę później zblokowane dośrodkowanie Maksyma Khlana z lewej strony boiska. Do piłki doszedł Tomáš Bobček, który strzałem głową przy lewym słupku pokonał bezradnego Kacpra Rosę. 0:1. Gol nie został jednak uznany, gdyż Słowak staranował bramkarza gospodarzy przy łapaniu piłki. 0:0. Trzydziesta szósta minuta i przestrzelone uderzenie Mbaye Jacquesa Ndiaye (Jacquesa Ndiaye) z szesnastki gości. W trzydziestej ósmej minucie płaska centra Bogdana Viunnyka z lewej strony boiska. Do futbolówki dopadł Tomáš Bobček, ale jego sprytny strzał odbił się od lewego słupka bramki miejscowych. Pięć minut później sprytna wrzutka Dominika Piły z prawej strony boiska. Do piłki dotarł Maksym Sergiyovych Khlan (Maksym Khlan), ale jego płaskie uderzenie, bez problemów, złapał Kacper Rosa.
Sędzia Piotr Lasyk zakończył pierwszą połowę na Arenie Lublin w Lublinie. Minimalnie lepsi byli goście. Wykreowali kilkanaście okazji strzeleckich, ale zabrakło im wykończenia. Gospodarze szukali swoich szans po kontratakach, ale zabrakło im wykończenia. Najlepszymi piłkarzami przed przerwą byli Arkadiusz Najemski i Camilo Mena. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach mieliśmy remis 0:0. Jak zmienił się obraz tego pojedynku po przerwie?

Źródło: Facebook Motoru Lublin

Źródło: Facebook Lechii Gdańsk
GDZIEKOLWIEK BĘDZIE GRAŁA MY BĘDZIEMY TAM BO TO JEST NASZA MIŁOŚĆ CO WIECZNIE BĘDZIE TRWAĆ
Mateusz Stolarski i John Carver nie zdecydowali się na żadne korekty w swoich składach, które wybrali na podstawie przedmeczowych treningów. Czy były to dobre decyzje?
W czterdziestej siódmej minucie płaskie dośrodkowanie Tomasza Neugebauera z lewej strony boiska. Do piłki doszedł Maksym Khlan, ale jego płaski strzał, bez problemów, złapał Kacper Rosa. Dwie minuty później płaska centra Piotra Ceglarza z lewej strony boiska. Do futbolówki dopadł Jacques Ndiaye, ale jego mocne uderzenie odbiło się od poprzeczki bramki gości. Pięćdziesiąta minuta i przeciągnięta wrzutka Bartosza Wolskiego z rzutu rożnego. Do piłki dotarł Piotr Ceglarz, ale jego kąśliwy strzał głową, do boku, sparował Szymon Weirauch. W pięćdziesiątej dziewiątej minucie podwójna roszada dokonana przez Mateusza Stolarskiego. Z boiskiem pożegnali się Jakub Łabojko i Christopher Simon, których zastąpili Mathieu Scalet oraz Antonio Sefer. Pierwszy kwadrans po przerwie za nami. Lepiej zmotywowani wyszli z szatni gospodarze. Stworzyli kilka sytuacji podbramkowych, ale zabrakło im wykończenia. Goście szukali swoich szans po szybkich atakach, ale zabrakło im wykończenia. Po sześćdziesięciu minutach zachowany został remis 0:0.
W siedemdziesiątej pierwszej minucie precyzyjne dośrodkowanie Miłosza Kałahura z rzutu rożnego. Do futbolówki dobiegł Tomáš Bobček, ale jego uderzenie głową, bez problemów, złapał Kacper Rosa. Cztery minuty później podwójna zmiana w ekipie gospodarzy. Murawę opuścili Paweł Stolarski i Jacques Ndiaye, a w ich miejsce pojawili się Filip Wójcik oraz Michał Król. Przedostatnie piętnaście minut tego spotkania przeszło do historii. Inicjatywę przejęli goście. Wykreowali kilka okazji strzeleckich, ale zabrakło im wykończenia. Gospodarze szukali swoich szans po kontratakach, ale zabrakło im ostatniego podania. Po siedemdziesięciu pięciu minutach nadal remis 0:0.
W siedemdziesiątej szóstej minucie skiksowany strzał Marka Bartoša z dystansu. Dwie minuty później płaska centra Filipa Wójcika z prawej strony boiska. Do piłki podbiegł Bartosz Wolski, który technicznym uderzeniem przy lewym słupku pokonał bezradnego Szymona Weiraucha. 1:0.

Źródło: Facebook Motoru Lublin
Osiemdziesiąta minuta i chybiony strzał Michała Króla z dalszej odległości. W osiemdziesiątej pierwszej minucie podwójna korekta składu gości. Na ławkę rezerwowych ściągnięto Antona Tsarenkę i Maksyma Khlana, których zmienili Louis Joseph D'Arrigo (Louis D'Arrigo) oraz Kacper Sezonienko. Minutę później trzecia roszada dokonana przez Johna Carvera. Zszedł Bogdan Viunnyk, wszedł Michał Głogowski. Osiemdziesiąta trzecia minuta i sędzia Piotr Lasyk został zawołany przez sędziów VAR do monitora, aby ocenić, czy Mathieu Scalet zagrał piłkę ręką we własnej szesnastce po próbie wrzutki Camilo Meny. W osiemdziesiątej czwartej minucie, po analizie VAR, sędzia Piotr Lasyk podyktował rzut karny dla przyjezdnych po zagraniu piłki ręką przez Mathieu Scaleta we własnym polu karnym. Dwie minuty później do piłki podszedł Camilo Mena, który płaskim uderzeniem przy lewym słupku pokonał Kacpra Rosę. Bramkarz gospodarzy wyczuł intencję strzelca, ale Kolumbijczyka uratowała precyzja. 1:1.

Źródło: Facebook Lechii Gdańsk
Dziewięćdziesiąta druga minuta i ostatnia zmiana w ekipie miejscowych. Z boiskiem rozstał się Samuel Mráz, którego zastąpił Kacper Wełniak. W dziewięćdziesiątej szóstej minucie żółtko otrzymał Kacper Sezonienko za powalenie Filipa Wójcika. Minutę później niedokręcony strzał Antonio Sefera z rzutu wolnego. Dziewięćdziesiąta ósma minuta i podwójna korekta składu Gdańszczan. Murawę opuścili Tomasz Neugebauer i Camilo Mena, a w ich miejsce pojawili się Karl Sydney Wendt (Karl Wendt) oraz Tomasz Wójtowicz. W dziewięćdziesiątej dziewiątej minucie żółtą kartkę zobaczył Filip Luberecki za wycięcie równo z trawą Tomasza Wójtowicza.
Sędzia Piotr Lasyk zakończył trzeci mecz w ramach 19 kolejki polskiej PKO BP Ekstraklasy sezonu 2024/2025 rozegrany na Arenie Lublin w Lublinie. Pierwsza połowa to optyczna przewaga przyjezdnych. Stworzyli kilkanaście sytuacji podbramkowych, ale zabrakło im wykończenia. Miejscowi szukali swoich szans po szybkich atakach, ale zabrakło im wykończenia. Druga połowa to znaczna dominacja gospodarzy. Wykreowali kilkanaście okazji strzeleckich, z których wykorzystali jedną. Goście szukali swoich szans po kontratakach, z których wykorzystali jeden. Najlepszymi piłkarzami tego starcia byli Arkadiusz Najemski i Tomasz Neugebauer. Po tym pojedynku Lublinianie utrzymali siódme miejsce w ligowej tabeli, a Gdańszczanie zostali na przedostatniej, siedemnastej pozycji. W następnej kolejce ligowej ekipa Mateusza Stolarskiego zagra na EXBUD Arenie w Kielcach z Koroną Kielce, natomiast zespół Johna Carvera zmierzy się na Polsat Plus Arenie w Gdańsku z KKS Lechem Poznań. Ostatecznie, w trzecim spotkaniu 19 kolejki PKO BP Ekstraklasy 2024/2025, Motor Lublin zremisował na Arenie Lublin w Lublinie z Lechią Gdańsk 1:1. Gola dla Motorowców strzelił Bartosz Wolski, a bramkę dla Biało-Zielonych zdobył Camilo Mena z rzutu karnego.

Źródło: Facebook Motoru Lublin

Źródło: Facebook Lechii Gdańsk
MOTOR LUBLIN 1:1 LECHIA GDAŃSK
Strzelcy bramek:
a) Motor Lublin: Jacques Ndiaye (49 minuta), Bartosz Wolski (78 minuta)
b) Lechia Gdańsk: Tomáš Bobček (34 minuta), Camilo Mena (86 minuta z rzutu karnego)
Sędzia - Piotr Lasyk
Żółte Kartki:
a) Motor Lublin - Jakub Łabojko (23 minuta), Filip Luberecki (90+9 minuta)
b) Lechia Gdańsk - Kacper Sezonienko (90+6 minuta)
stworzone przez AFK
Post a Comment