Reklama

Pierwsze takie spotkanie od czwartego października. Lechia Gdańsk przegrała z KKS Lechem Poznań.

 Obraz może zawierać: tekst „LECH LECHIA 1922 VS MECZ 11. KOLEJKI PKO BP EKSTRAKLASY GRA N MY PONIEDZIAŁEK 30.11 18:00 STADION w GDAŃSKU NB newbalance. WSPIERAMYZDUMA Energa GRUPA ORLEN”
Źródło: Facebook Lechii Gdańsk

        Ostatnie spotkanie w ramach jedenastej kolejki PKO BP Ekstraklasy. W poprzednich spotkaniach rozegranych w piątek Wisła Płock przegrała na swoim gruzowisku z MKS Cracovią Kraków 0:1, natomiast Górnik Zabrze pokonał MKS Pogoń Szczecin 2:1. W sobotę PGE FKS Stal Mielec wygrała na własnym boisku z BKS Jagiellonią Białystok 3:1, TS Podbeskidzie Bielsko-Biała, ponownie, przegrało w domu z WKS Śląskiem Wrocław 0:2, natomiast Wisła Kraków poniosła drugą porażkę z rzędu, tym razem, z KGHM Zagłębie Lubin 1:2. Po meczu w Krakowie działacze Białej Gwiazdy zwolnili trenera Artura Skowronka. W niedzielę RKS Raków Częstochowa wygrał z Wartą Poznań 1:0, natomiast CWKS Legia Warszawa zremisowała z GKS Piastem Gliwice 2:2. Został jeden mecz. Na stadionie Energa w Gdańsku miejscowa Lechia podejmie jedynego pucharowicza w Ekstraklasie KKS Lecha Poznań. Czy Kolejorz, po raz pierwszy od 4 października, wygrał pojedynek ligowy?

        Ekipa Piotra Stokowca nie grała równo w tym sezonie. W poprzedni weekend rozegrali dwa zaległe mecze ligowe. W pierwszym wygrali z WKS Śląskiem Wrocław 3:2, aby trzy dni później przegrać w Gliwicach 0:2. Zespół Dariusza Żurawia, jak już wspomniałem, ostatnie starcie ligowe wygrał 4 października w Gliwicach 4:1. Czy ten mecz będzie przełamaniem Poznaniaków?
 
        Poniedziałkowy wczesny wieczór w Trójmieście. Brak kibiców na trybunach, nierówno grające drużyny, pojedynek ofensywnych kadr bez wsparcia w swoich defensywach. Jak potoczył się drugi z hitów jedenastej kolejki PKO BP Ekstraklasy?
 

SKŁADY

LECHIA GDAŃSK

Obraz może zawierać: ‎1 osoba, ‎uprawia sport, ‎tekst „‎LECHIA 1922 VS 10 סי MECZ 11. KOLEJKI PKO BP EKSTRAKLASY PONIEDZIAŁEK 18:00 LOTTO CANAL+ 30.11 12. KUCIAK 2. PIETRZAK 4. TOBERS 25. NALEPA 5. KOPACZ 6. KUBICKI 15. SAIEF 88. KAŁUZIŃSKI 20. CONRADO 11. MIHALÍK 28. FLAVIO „C" ŁAWKA REZERWOWYCH #1 ALOMEROVIĆ #23 MALOČA #10 URBAŃSKI #36 MAKOWSKI #7 GAJOS #32 EGY M. #17 ŻUKOWSKI #8 HAYDARY #9 ZWOLIŃSKI TRENER PIOTR STOKOWIEC B newbalance WSPIERAMYZD DUMĄ Energa GRUPA ORLEN‎”‎‎‎
Źródło: Facebook Lechii Gdańsk

        Porównując skład ekipy Piotra Stokowca z dzisiejszego meczu i spotkań rozegranych tydzień temu, doszło do kilku zmian. W pierwszej jedenastce nie wybiegli Zlatan Alomerović, Omran Haydary i Karol Fila. W miejsce niemieckiego bramkarza gospodarzy pojawił się Dusan Kuciak. Afgańczyk usiadł na ławce rezerwowych, a reprezentanta Polski U21 zabrakło nawet w kadrze meczowej. Jak te roszady wpłynęły na grę Gdańszczan? 

KKS LECH POZNAŃ

Obraz może zawierać: 11 osób, tekst „আ o 5 ISHAK SYKORA KSK KSLECHIA KKS LECH 1922 RAMIREZ VS KAMIŃSKI POZNAN MODER REZERWOWI TIBA KRAVETS ROGNE MALENICA CRNOMARKOVIĆ MUHAR MARCHWIŃSKI KACHARAVA SKÓRAŚ CZERWIŃSKI AWWAD PUCHACZ ன் ŠATKA BUTKO TRENER ŻURAW TRAKLASA බල PARTNER DNIAMECZOWEGO LECH tils BEDNAREK”
Źródło: Facebook KKS Lecha Poznań

        Porównując skład Kolejorza z dzisiaj i poprzedniej kolejki ligowej, czyli starcia z RKS Rakowem Częstochowa Dariusz Żuraw dokonał trzech zmian. Na ławce rezerwowych wylądowali Dorde Crnomarković, Tymoteusz Puchacz i Michał Skóraś. Od pierwszej minuty oglądaliśmy za to Thomasa Rogne, Vasyla Kravetsa oraz powracającego po kontuzji Jakuba Kamińskiego. Czy były to słuszne roszady taktyczne?

SZACHY W TRÓJMIEŚCIE

        Pierwsze minuty bardzo wyrównane. Dłużej przy piłce utrzymywał się Kolejorz, ale Gdańszczanie starali się zaatakować wysokim pressingiem. Na razie remis bezbramkowy.

        W dwudziestej minucie fatalny strzał Jakuba Modera z dystansu. Dwie minuty później po niezłej wrzutce Jaroslava Mihalika niedokładne uderzenie głową oddał Kristers Tobers. Drugi kwadrans nic nowego nam nie przyniósł. Drużyny miały problem ze skonstruowaniem akcji od szesnastki ekipy przeciwnej. Nadal 0:0.

        W trzydziestej czwartej minucie żółtą kartką ukarany został Michał Nalepa za uderzenie łokciem Jana Sykory. Siedem minut później niecelny strzał Jakuba Kałuzińskiego z dystansu. Kilkadziesiąt sekund później PIERWSZE, TAK, PIERWSZE CELNE UDERZENIE W TYM MECZU. Szczęśliwcem Pedro Tiba, ale uderzył słabo i prosto w środek bramki gospodarzy. Czterdziesta trzecia minuta minimalnie niedokładny strzał z dalszej odległości Jana Sykory. Minutę później żółtko otrzymał Jarosław Bako, czyli trener bramkarzy Gdańszczan za nieparlamentarne słowa w stronę sędziego Łukasza Szczecha. 

        Równo po czterdziestu pięciu minutach sędzia Łukasz Szczech zakończył pierwszą połowę na stadionie Energa w Gdańsku. Nie było to porywające widowisko. JEDNO CELNE UDERZENIE - to nie jest to. Czekaliśmy na lepsze spotkanie po przerwie. Czy mieliśmy rację?

DOBRE ZMIANY ZMIENIŁY TEMPO SPOTKANIA

        Czterdziesta ósma minuta i drugi celny strzał w Gdańsku. Ponownie zawodnik Kolejorza popisał się takim wyczynem. Był nim Dani Ramirez. Próba Hiszpana poleciała w sam środek bramki gospodarzy. Okres między pięćdziesiątą a pięćdziesiątą drugą minutą to kontra za kontrę. Lepszy kontratak wyprowadzili goście, ale Mikael Ishak, najpierw, trafił w słupek, później jego dobitkę obronił Dusan Kuciak. Pięćdziesiąta siódma minuta i kolejne uderzenie Daniego Ramireza po przerwie. Tym razem niecelne. Minutę później podwójna zmiana w ekipie Piotra Stokowca. Murawę opuścili Conrado i Jakub Kałuziński, a w ich miejsce pojawili się Łukasz Zwoliński oraz powracający po koronawirusie Tomasz Makowski. W tym samym momencie roszada w Kolejorzu. Zszedł Jakub Kamiński, wszedł Michał Skóraś. Pierwszy kwadrans po zmianie stron za nami. Zdecydowanie lepsza gra po stronie obu zespołów. Akcja za akcję, kontra za kontrę. Konkretniejsze sytuacje do strzelenia bramki mieli Poznaniacy, ale brakowało skuteczności.

        Sześćdziesiąta trzecia minuta i podwyższenie w wykonaniu Flavio Paixao. Minutę później strata Pedro Tiby na własnej połowie, ale bez konsekwencji w efekcie utraty gola. Niecelne uderzenie Kenny'ego Saiefa. W tym samym momencie żółta kartka dla Pedro Tiby. W sześćdziesiątej ósmej minucie FENOMENALNE dośrodkowanie Alana Czerwińskiego z rzutu rożnego. Do piłki wyskoczył Thomas Rogne, ale będąc samemu na ósmym metrze od bramki miejscowych, strzelił nad poprzeczką. Dwie minuty później kolejna korekta dokonana przez Piotra Stokowca. Na ławkę rezerwowych zawołano Jaroslava Mihalika, którego na placu gry zastąpił Omran Haydary. W siedemdziesiątej trzeciej minucie fatalne uderzenie Łukasza Zwolińskiego z pola karnego Poznaniaków. Piłka wylądowała poza stadionem Energa. Drugi kwadrans drugiej połowy to wyrównany mecz z obu stron. Obie drużyny starały się strzelić gola, ale nic z tych prób nie wychodziło.

        W siedemdziesiątej siódmej minucie po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Pietrzaka strzał głową oddał Łukasz Zwoliński, ale FANTASTYCZNYM refleksem popisał się Filip Bednarek, wybijając futbolówkę z linii bramkowej. Chwilę później potrójna zmiana w zespole KKS Lecha. Boisko opuścili Jakub Moder, Dani Ramirez i Jan Sykora, których zmienili Karlo Muhar, Filip Marchwiński oraz Tymoteusz Puchacz. Osiemdziesiąta druga minuta to niezła wrzutka Vasyla Kravetsa z rzutu wolnego. Obrońcy gospodarzy wybili piłkę przed pole karne, gdzie natychmiastowe uderzenie oddał Pedro Tiba. Jego próbę ręką zablokował Michał Nalepa i sędzia wskazał na rzut karny. Dodatkowo stoper Gdańszczan obejrzał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Mikael Ishak i posłał futbolówkę w okienko. Bez szans Dusan Kuciak. Miejscowi kończyli to spotkanie w dziesiątkę. 0:1. 

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst
Źródło: Facebook KKS Lecha Poznań

        Osiemdziesiąta ósma minuta i wymuszona roszada w zespole gości. Z powodu kontuzji łydki z murawy zszedł Mikael Ishak, a na boisku powitaliśmy Nikę Kacharavę. Minutę później ostatnie dwie roszady u miejscowych. Na ławkę rezerwowych zawołano Kenny'ego Saiefa i Rafała Pietrzaka, a w ich miejsce pojawili się Mateusz Żukowski oraz Maciej Gajos. W doliczonym czasie gry delikatne uderzenie, ale celne z dalszej odległości oddał Tomasz Makowski.

        Sędzia Łukasz Szczech zakończył spotkanie na stadionie Energa w Gdańsku. O ile pierwsza połowa do zapomnienia, o tyle druga była ciekawa, szybka i niezła. Gospodarze starali się zaatakować bramkę Kolejorza. Wydawało się już, że dopięli swego, ale CUDOWNYM REFLEKSEM popisał się Filip Bednarek i uratował gości przed utratą gola. Kilka minut później Pedro Tiba oddawał strzał z dystansu, który ręką zablokował Michał Nalepa. Stoper Gdańszczan był we własnym polu karnym, więc sędzia Łukasz Szczech podyktował jedenastkę dla Poznaniaków, którą na bramkę zamienił Mikael Ishak. Dodatkowo Nalepa zobaczył drugą żółtą kartkę, czym osłabił swoich kolegów. W następnej kolejce ekipa Piotra Stokowca uda się do Warszawy na mecz z miejscową CWKS Legią, natomiast zespół Dariusza Żurawia podejmie na własnym stadionie TS Podbeskidzie Bielsko-Biała. Trzeba jeszcze dodać, że Kolejorza, w czwartkowy wieczór, czeka pojedynek w Lidze Europy na wyjeździe z SL Benficą. Ostatecznie Lechia Gdańsk przegrała na własnym boisku z KKS Lechem Poznań 0:1 po bramce Mikaela Ishaka z rzutu karnego.

Obraz może zawierać: 3 osoby, tekst
Źródło: Facebook KKS Lecha Poznań

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.