Reklama

Mecz pod hasłem kontrataków. FC Szachtar Donieck, po raz drugi w tej edycji Ligi Mistrzów, pokonał Real Madryt CF.

 Obraz może zawierać: 3 osoby, tekst „OVALENKO DODO 98 SCM ORESPECT ORESPES SCIV SCV waxTap 21 UEFA CHAMPIONS LEAGUE > E nepeKли4Ka”
Źródło: Facebook Szachtara Donieck

        Piąta seria spotkań Ligi Mistrzów przed nami. Nie znamy jeszcze wszystkich drużyn, które zagrają na wiosnę w 1/8 finału. Taka sytuacja ma miejsce w grupie B. Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie FC Szachtar Donieck podejmował Real Madryt CF. Królewscy walczyli o to, aby zapewnić sobie wyjście z grupy. Ukraińcy starali się zachować szansę na grę wiosną w Lidze Mistrzów. Który scenariusz się sprawdził?

        Wtorkowy wczesny wieczór w stolicy Ukrainy. Górnicy podejmowali Królewskich. Brak kibiców, fantastyczna gra w ukraińskiej lidze kontra przeciętność w La Liga Santander. Co się wydarzyło w tym spotkaniu?

SKŁADY

FC SZACHTAR DONIECK

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „waxTap CHAMPIONS LEAGUE LINE-UP 81 2 6 7 10 wAXTAP TRUBIN DODO STEPANENKO (C) TAISON MORAES MARLOS TETE KOVALENKO MATVIIENKO VITAO BONDAR RESPY 11 14 20 22 49 77 SCM SUBS SHEVCHENKO, PYATOV, CIPRIANO, BOLBAT, MARCOS, DENTINHO, SOLOMON, PATRICK, MAYCON SUDAKOV, FERNANDO”
Źródło: Facebook Szachtara Donieck

        Porównując skład gospodarzy z dzisiejszego meczu a na jedenastkę, która wybiegła na boisko tydzień temu w Mönchengladbach trener Luis Castro dokonał czterech zmian. Na ławce rezerwowych wylądowali Andrij Pyatov, Alan Patrick i Manor Solomon, a Sergey Kryvtsov nie znalazł się w kadrze meczowej. W ich miejsce pojawili się Anatolii Trubin, Viktor Kovalenko, Taison oraz Vitao. Czy były to dobre roszady?

        Zinedine Zidane, w porównaniu do meczu z Interem Mediolan, dokonał trzech roszad. Na prawą obronę w miejsce Daniego Carvajala powędrował Lucas Vazquez, na ławce rezerwowych wylądował Mariano Díaz, którego zmienił Karim Benzema, natomiast za kontuzjowanego Edena Hazarda pojawił się Rodrygo. Jak te korekty wpłynęły na sposób gry Królewskich?

DOMINACJA KRÓLEWSKICH Z ELEMENTAMI SZACHOWYMI

        Pierwsze minuty spotkania za nami. Dłużej przy piłce utrzymywali się zawodnicy gości. Dzięki temu doszli do pierwszej sytuacji podbramkowej. Piłkę na połowie rywala odebrał Rodrygo. Brazylijczyk zagrał na lewą stronę do Karima Benzemy. Francuz dograł w pole karne do Marco Asensio, ale strzał Hiszpana wylądował na słupku bramki gospodarzy. W ósmej minucie niedokładne uderzenie Taisona z dystansu. Trzy minuty później kapitalne prostopadłe podanie Luki Modricia do Karima Benzemy. Francuz oddał strzał z pierwszej piłki, ale wprost w Anatoliia Trubina. Czternasta minuta i żółta kartka dla Raphaëla Varane'a za faul na Júniorze Moraesie. Okres 1-15 minuta to zdecydowana przewaga ekipy Zinedina Zidana. Zamykali gospodarzy w zamku hokejowym, ale nic z tego nie wynikło. Nadal remis bezbramkowy.

        W dwudziestej piątej minucie boisko opuścił kulejący Júnior Moraes, którego zastąpił Dentinho. Napastnik Górników zszedł z boiska w wyniku faulu Raphaëla Varane'a, dzięki któremu doznał kontuzji. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia. Cztery minuty później celne, ale słabe uderzenie głową Nacho Fernándeza po wrzutce Martina Ødegaarda z rzutu rożnego. Trzydziesta minuta to mocny strzał Marco Asensio, który na rzut rożny sparował bramkarz miejscowych. Drugi kwadrans spotkania to wyrównany pojedynek z obu stron. Więcej klarownych sytuacji mieli goście, ale żadnej z nich nie wykorzystali. Mogli zostać skontrowani przez miejscowych, ale zabrakło im celności. 

        W czterdziestej czwartej minucie niezłe dośrodkowanie Martina Ødegaarda z lewej strony boiska. Do piłki doszedł Karim Benzema, ale jego uderzenie z woleja poleciało w trybuny Stadionu Olimpijskiego w Kijowie. 

        Sędzia Ovidiu Hațegan zakończył pierwszą połowę na Stadionie Olimpijskim w Kijowie. Poza pierwszym kwadransem i totalną dominacją Królewskich nic wielkiego się nie wydarzyło. Typowe szachy po obu stronach. Gospodarze nic pozytywnego nie zaproponowali. Do przerwy 0:0. Czy zmienił się obraz spotkania po wyjściu z szatni?

OBRÓCENIE LOSÓW MECZU O 180 STOPNI

        Luís Castro (poza wymuszoną korektą) i Zinedine Zidane nie zdecydowali się na żadne zmiany w swoich jedenastkach, jakie wybrali na podstawie przedmeczowych treningów. Czy były to dobre decyzje?

         W pięćdziesiątej minucie celny strzał Karima Benzemy z dystansu po zejściu z piłką do środka. Dwie minuty później niezła wrzutka francuskiego napastnika gości w pole karne Górników. Tam do futbolówki wyskoczył Nacho Fernández, ale jego uderzenie głową poleciało nad poprzeczką bramki miejscowych. Pięćdziesiąta trzecia minuta przyniosła indywidualną akcję Taisona. Brazylijczyk minął Raphaëla Varane'a, ale jego strzał obronił Thibaut Courtois. W pięćdziesiątej siódmej minucie szybki kontratak ekipy Luísa Castro po rzucie rożnym Królewskich. Wydawało się, że akcja została zmarnowana przez złe podanie Marlosa do Viktora Kovalenki. Nic bardziej mylnego. Kovalenko starał się odegrać do Marlosa, ale jego zagranie zostało przecięte. Później nieporozumienie między Raphaëlem Varanem a Ferlandem Mendym wykorzystał Dentinho, który uderzeniem po dalszym słupku pokonał Thibaut Courtois. 1:0. Dwie minuty później dobra centra Toniego Kroosa z rzutu wolnego. Do piłki wyskoczył Raphaël Varane, ale jego strzał głową poleciał prosto w Anatoliia Trubina. Pierwszy kwadrans po przerwie przyniósł lepszą postawę Górników. Wyszli bardziej ofensywnie i przyniosło to skutek bramką Dentinho. Królewscy chcieli szybko odpowiedzieć, ale nie znaleźli sposobu na bramkarza pomarańczowo-czarnych. 

        W sześćdziesiątej trzeciej minucie strzał........ na aut oddał Ferland Mendy. Dobra próba Francuza. Pięć minut później bardzo dobra akcja gospodarzy. Na uderzenie zdecydował się Tete, ale było ono słabe i zblokowane. Siedemdziesiąta pierwsza minuta i kolejna próba Tete. Tym razem mocniejsza, ale wyłapana przez Thibaut Courtois. W siedemdziesiątej trzeciej minucie podwójna zmiana w ekipie gospodarzy. Murawę opuścili Marlos i Taison, a w ich miejsce pojawili się Maycon oraz Manor Solomon. Drugi kwadrans drugiej połowy był bardzo wyrównany. Więcej z gry mieli gospodarze, ale nie umieli tego wykorzystać. Królewscy nie mieli argumentów, aby strzelić gola wyrównującego.

        W siedemdziesiątej siódmej minucie trener gości dokonał potrójnej roszady. Z boiskiem pożegnali sie Martin Ødegaard, Karim Benzema i Rodrygo, których zmienili Isco, Mariano Díaz oraz Vinícius Júnior. Sześć minut później kapitalny kontratak ekipy Luisa Castro. Dentinho, będąc pod własnym polem karnym, zagrał na lewą stronę do Manora Solomona. Izraelczyk przebiegł około pięćdziesięciu metrów, zszedł z piłką do środka i oddał strzał przy krótkim słupku, którym pokonał Thibaut Courtois. 2:0. Osiemdziesiąta piąta minuta i podwójna roszada w ekipie Górników. Na ławkę rezerwowych zawołano kontuzjowanego Dentinho i Viktora Kovalenkę, których zastąpili Fernando oraz Alan Patrick. Życzymy Dentinho szybkiego powrotu do zdrowia. 

        Sędzia Ovidiu Hategan zakończył spotkanie na Stadionie Olimpijskim w Kijowie. Mecz dwóch różnych połówek. O ile w pierwszej dominowali Królewscy, o tyle w drugiej tak spuścili z tonu, że Górnicy to wykorzystali. Nikt w ekipie Zinedina Zidana nie zagrał dobrego starcia. Gospodarze wykorzystali za to wszystkie swoje sytuacje podbramkowe. Po tym pojedynku ekipa Luísa Castro awansowała na drugie miejsce w tabeli grupy B, mając tyle samo punktów, co trzeci Królewscy, ale są wyżej ze względu na bilans spotkań bezpośrednich. W następnej serii spotkań, w meczach o awans, Górnicy pojadą do Mediolanu, żeby zmierzyć się z Interem, natomiast Królewscy przyjmą u siebie Borussię Mönchengladbach. Ostatecznie FC Szachtar Donieck pokonał Real Madryt CF 2:0 po bramkach Dentinho i Manora Solomona.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.