Reklama

Która z drużyn okazała się największym frajerem tej edycji Ligi Mistrzów? RB Lipsk czy Manchester United FC?

 Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi
Źródło: Facebook RB Lipsk

        Najważniejsze spotkanie w grupie H. Na Red Bull Arenie w Lipsku miejscowe RB podejmowało Manchester United FC. Obie drużyny walczyły o wyjście z tej grupy. Przed ostatnią serią spotkań w fazie grupowej Champions League oba zespoły oraz Paris Saint-Germain miały na koncie dziewięć oczek. Bezpośrednie starcie między Czerwonymi Bykami a Czerwonymi Diabłami rozstrzygało, który z tych składów awansuje do 1/8 finału. Gospodarze musieli ten mecz wygrać, a goście przyjechali po, co najmniej, remis. Która z gromad znalazła sposób na swojego rywala?

        We wcześniej rozegranych pojedynkach 6 kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów S.S. Lazio zremisowało z Club Brugge 2:2, natomiast Zenit Petersburg przegrał z Borussią Dortmund 1:2. Gola dla Dortmundczyków strzelił Łukasz Piszczek. Brawo Piszczu. O tej samej godzinie, co starcie w Lipsku rozpoczęły się zmagania: PSG z Istanbul Başakşehir, FC Barcelony z Juventusem FC, Dynama Kijów z Ferencvaros TC, Chelsea FC z FC Krasnodar oraz Stade Rennais z Sevillą FC. Tylko potyczka w Paryżu miała jakieś znaczenie, co to wyjścia z grupy.

        Wtorkowy wieczór w Lipsku. Brak kibiców na trybunach, wicelider niemieckiej Bundesligi kontra szósta drużyna w angielskiej Premier League. Ofensywnie usposobieni gospodarze kontra pragmatyczna ekipa gości. Który z trenerów przechytrzył swojego konkurenta? Julian Nagelsmann Ole Gunnara Solskjæra czy Solskjær Nagelsmanna?

SKŁADY

RB LIPSK

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, tekst „一 N UNITED LINE-UP 肌d A 1 GULÁCSI 3 ANGELINO 4 ORBAN 6 KONATE 7 SABITZER C 8 HAIDARA 10 FORSBERG 18 NKUNKU 22 MUKIELE 25 OLMO 44 KAMPL FSCHAUNER MARTÍNEZ, POULSEN ADAMS, SORLOTH, KEUIVERT, HALSTENBERG, MARTEL WOSZ ာ” 
Źródło: Facebook RB Lipsk 

        Porównując skład gospodarzy z ostatniego meczu w Lidze Mistrzów, a tego jaki wyszedł na Czerwone Diabły, to Julian Nagelsmann dokonał dwóch zmian. Z powodu żółtych kartek mecz z trybun oglądał Dayot Upamecano, a Yussuf Poulsen wylądował na ławce rezerwowych. W ich miejsce, od pierwszej minuty, pojawili się Willi Orban i Christopher Nkunku. Czy to były dobre zmiany?

MANCHESTER UNITED

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „STARTING XI PIEIPLY UNITED adidas DE GEA 2 LINDELOF 5 MAGUIRE (C) 'RASHFORD GREENWOOD B. FERNANDES 23 SHAW 27 ALEX TELLES 29 WAN-BISSAKA 31 MATIC 39 MCTOMINAY CHEVROLET SUBS HENDERSON, GRANT, BAILLY, FOSU-MENSAH, TUANZEBE, WILLIAMS, JAMES,LINGARD MATA, POGBA, VAN DE BEEK, IGHALO CHAMPIONS LEAGUE”
Źródło: Facebook Manchesteru United FC

        Porównując skład gości z meczu z PSG, a tego, jaki zobaczyliśmy na Red Bull Arenie, to Ole Gunnar Solskjær zmienił trzech zawodników. Z powodu kontuzji nie oglądaliśmy Edinsona Cavaniego i Anthony'ego Martiala, a Fred nie zagrał z powodu czerwonej kartki. Od pierwszej minuty ich zastępcami zostali Mason Greenwood, Luke Shaw oraz Nemanja Matić. Czy te roszady zmieniły sposób gry zespołu z czerwonej części Manchesteru?

RUCH JEDNOSTRONNY Z WYSTĘPEM SOLOWYM HISZPAŃSKIEGO WOKALISTY

        W drugiej minucie bardzo ładna akcja gospodarzy. Dobre podanie Marcela Sabitzera do Angeliño. Lewy obrońca miejscowych wbiegł w pole karne gości i zdecydował się na strzał po dalszym słupku. W ten sposób pokonał Davida de Geę, który nie zdążył zareagować. Co za otwarcie Czerwonych Byków. 1:0. Trzy minuty później Antonio Mateu Lahoz pokazał żółtą kartkę Bruno Fernandesowi za pyskówki z hiszpańskim arbitrem. Siódma minuta i celne uderzenie Angeliño z pola karnego przyjezdnych. Piłkę, bez problemów, złapał David de Gea. W dziewiątej minucie fatalne przyjęcie piłki przez Nordiego Mukiele na połowie boiska. Futbolówkę przejął Bruno Fernandes i zagrał ją na prawą stronę do Masona Greenwooda. Anglik wszedł w szesnastkę gospodarzy i oddał strzał, z którym poradził sobie Péter Gulácsi. Cztery minuty później i kolejna niezła sytuacja stworzona przez miejscowych. Amadou Haidara podał do Marcela Sabitzera. Austriak zagrał dalej na lewą stronę do Angeliño. Hiszpan dośrodkował, a Malijczyk zdobył gola, uderzając z powietrza. Sędziowie VAR sprawdzali jeszcze, czy Emil Forsberg nie faulował Alexa Tellesa. Nic takiego nie miało miejsca. Fatalna sytuacja Czerwonych Diabłów. 2:0. Pierwszy kwadrans tego meczu za nami. Cóż to był za piętnaście minut. Żywe tempo w rozgrywaniu akcji po obu stronach. Gospodarze oddali trzy strzały celne, z których zdobyli dwie bramki. Goście uderzyli raz celnie, ale wprost w koszyczek węgierskiego bramkarza miejscowych. Na razie 2:0 dla ekipy Juliana Nagelsmanna.

        W siedemnastej minucie kapitalny przerzut Nordiego Mukiele w stronę Angeliño. Hiszpan zdecydował się na podanie z pierwszej piłki w pole karne Czerwonych Diabłów. Tam znalazł się Emil Forsberg, ale jego strzał poleciał tuż obok bramki gości. Dwanaście minut później ciekawe rozegranie rzutu rożnego przez zespół Juliana Nagelsmanna. Christopher Nkunku zagrał przed pole karne do Marcela Sabitzera. Austriak zdecydował się na wrzutkę. Do piłki wyskoczył Ibrahima Konaté, ale jego uderzenie głową poleciało w słupek bramki gości. Z dobitką pośpieszył Willi Orban i wepchnął futbolówkę do siatki. Bramka nie została jednak uznana, gdyż przy próbie Francuza, Węgier był na spalonym. Drugie piętnaście minut przeszło do historii. Lepsza gra przyjezdnych, ale co z tego. Gola zdobyli miejscowi, ale nie został on uznany z powodu spalonego Williego Orbana. Nadal 2:0 dla Czerwonych Byków.

        W trzydziestej drugiej minucie żółtko obejrzał Nordi Mukiele za faul na Bruno Fernandesie. Trzy minuty później żółta kartka dla Marcela Sabitzera za przewinienie na Scott'cie McTominayu. Czterdziesta czwarta minuta i żółtko pokazane Luke'owi Showowi za zatrzymanie rozpędzającego się Nordiego Mukiele. W czterdziestej piątej minucie i fatalny strzał Marcela Sabitzera sprzed pola karnego gości. 

        Sędzia Antonio Mateu Lahoz zakończył pierwszą połowę na Red Bull Arenie w Lipsku. Lepiej wyglądała gra gospodarzy, którzy stwarzali sobie raz po raz dobre sytuacje do strzelenia bramki. Z tych wszystkich sytuacji wykorzystali dwie. Goście wyglądali na drużynę, która nie dojechała do Saksonii. Zbyt apatyczni, leniwi, bez pomysłu na grę w tym meczu. Do przerwy Czerwone Byki prowadziły 2:0 po trafieniach Angeliño i Amadou Haidary. Co się wydarzyło po wyjściu z szatni?

NERWOWA KOŃCÓWKA NA WŁASNE ŻYCZENIE

        Julian Nagelsmann nie zdecydował się na żadne zmiany w swoim składzie, jaki wybrał na podstawie przedmeczowych treningów. Ole Gunnar Solskjær skorygował swoją jedenastkę. Z szatni nie wyszedł Alex Telles, a w jego miejsce pojawił się Donny van de Beek. Czy były to dobre decyzje obu szkoleniowców?

        W pięćdziesiątej szóstej minucie podwójna korekta składu gospodarzy. Z boiskiem pożegnali się Emil Forsberg i Dani Olmo, a w ich miejsce pojawili się Yussuf Poulsen oraz Justin Kluivert. Pierwszy kwadrans po przerwie za nami. Dłużej przy piłce utrzymywali się goście. Nic z tego jednak nie wychodziło. Gospodarze się cofnęli, gdyż ten wynik ich satysfakcjonował. 2:0 dla drużyny Juliana Nagelsmanna.

        W sześćdziesiątej pierwszej minucie podwójna roszada w zespole Czerwonych Diabłów. Na ławkę rezerwowych zawołano Luke'a Shawa i Nemanję Maticia, których zastąpili Brandon Williams oraz Paul Pogba. Minutę później żółtą kartką ukarany Justin Kluivert za faul na Bruno Fernandesie. Sześćdziesiąta druga minuta i żółtko dla Harry'ego Maguire'a za zatrzymanie nieprzepisowe Justina Kluiverta. W sześćdziesiątej czwartej minucie niecelne uderzenie Marcusa Rashforda z dystansu. Dwie minuty później mocny strzał Bruno Fernandesa z dalszej odległości. Piłkę, na rzut rożny, sparował węgierski bramkarz gospodarzy. Chwilę później żółta kartka dla Brandona Williamsa za zatrzymanie kontrataku gospodarzy. Sześćdziesiąta dziewiąta minuta i słabe dośrodkowanie Angeliño w pole karne gości z lewej strony boiska. Piłkę do Davida de Gei chciał przepuścić Harry Maguire. Zamiary Anglika przeczytał Justin Kluivert, uprzedził on bramkarza Czerwonych Diabłów i wbił piłkę do siatki. 3:0. W siedemdziesiątej drugiej minucie ładna indywidualna akcja Masona Greenwooda. Wykonał, tzw. ruletkę i zdecydował się na uderzenie z ostrego kąta. Piłkę, do boku, sparował jednak Péter Gulacsi. Trzy minuty później trzecia zmiana u gospodarzy. Zszedł Kevin Kampl, wszedł Tyler Adams. Przedostatnie piętnaście minut przeszło do historii. Ponownie, lepiej zagrali goście, ale gola zdobyli gospodarze. Justin Kluivert wykorzystał nieporozumienie Harry'ego Maguire'a z Davidem de Geą. Już 3:0 dla gospodarzy.

        W siedemdziesiątej siódmej minucie żółta kartka dla Victora Lindelöfa za faul na Justinie Kluivercie. Chwilę później podwójna korekta składu gości. Udział w meczu zakończyli Victor Lindelöf i Aaron Wan-Bissaka, a w ich miejsce pojawili się Axel Tuanzebe oraz Timothy Fosu-Mensah. Siedemdziesiąta dziewiąta minuta i faul Ibrahimy Konate we własnym polu karnym. Antonio Mateu Lahoz nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Bruno Fernandes i pewnym strzałem pokonał Pétera Gulácsiego. 3:1. W osiemdziesiątej pierwszej minucie żółtko dla Tylera Adamsa za faul na przeciwniku. Minutę później bardzo dobre dośrodkowanie Bruno Fernandesa z rzutu rożnego. Do piłki wyskoczył Paul Pogba i uderzeniem głową pokonał węgierskiego bramkarza Czerwonych Byków. Już tylko 3:2 dla miejscowych. Osiemdziesiąta siódma minuta i ostatnia roszada w ekipie Juliana Nagelsmanna. Murawę opuścił Angeliño, którego zmienił Marcel Halstenberg. W osiemdziesiątej ósmej minucie fatalny strzał Scotta McTominaya z szesnastki Niemców. Minutę później celny strzał Marcusa Rashforda z pola karnego wicelidera Bundesligi. Piłkę, w koszyczek, złapał Péter Gulácsi. 

        Sędzia Antonio Mateu Lahoz zakończył spotkanie na Red Bull Arenie w Lipsku. Przez siedemdziesiąt pięć minut lepszą drużyną byli gospodarze. Stwarzali sobie wiele sytuacji podbramkowych przy biernej postawie defensywy gości. Wykorzystali trzy z nich i prowadzili już 3:0. Dopiero ostatni kwadrans tego meczu należał do przyjezdnych. Przycisnęli miejscowych i doprowadzili do stykowej końcówki. Niewiele zabrakło, aby to oni wyszli z grupy H. Ostatecznie zrobiła to drużyna Juliana Nagelsmanna, która pokonała ekipę Ole Gunnara Solskjaera 3:2. Gole dla RB Lipsk zdobywali Angelino, Amadou Haidara i Justin Kluivert. Bramki dla Manchesteru United FC strzelali Bruno Fernandes z rzutu karnego i Paul Pogba.

        W drugim pojedynku tej grupy doszło do skandalu. Według działaczy Istanbul Başakşehir rumuński sędzia techniczny obraził na tle rasowym asystenta trenera tureckiej drużyny Kameruńczyka Pierre'a Webo. Po tym wydarzeniu zarówno PSG, jak i Istanbul Başakşehir odmówiły dalszego udziału w tym pojedynku. Jak zakończy się starcie w Paryżu?

 



Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.