Reklama

Czy jeden błąd może spowodować kolejne problemy? Liverpool FC rozbił Wolverhampton Wanderers FC.

 Obraz może zawierać: 3 osoby
Źródło: Facebook Liverpoolu FC

        Przed nami przedostatnie spotkanie w 11 kolejce angielskiej Premier League. Na Anfield Road Liverpool FC podejmował Wolverhampton Wanderers FC. Mistrz Anglii kontra zespół walczący o europejskie puchary. The Reds mieli swoje problemy kadrowe. Kontuzje czołowych obrońców i bramkarzy nie sprawiały problemów Jürgenowi Kloppowi. Zmiennicy robili swoje. Natomiast ekipa Nuno Espírito Santo nie grała równo. Potrafili w jednym meczu wygrać, aby w kolejnym przegrać czy zremisować. Jaki przebieg miało starcie na Anfield Road?

        Oto wyniki zakończonych pojedynków 11 kolejki Premier League: 1:1 w starciu Burnley FC z Evertonem FC, 2:0 w meczu Manchesteru City FC z Fulham FC, 1:3 w spotkaniu West Hamu United FC z Manchesterem United FC, 3:1 w pojedynku Chelsea FC z Leeds United, 1:5 w potyczce West Browich Albion FC z Crystal Palace FC, 1:2 w zmaganiach Sheffield United z Leicester City FC oraz 2:0 w 186. Derbach Północnego Londynu między Tottenhamem Hotspur FC a Arsenalem FC.

        Niedzielny wieczór w Liverpoolu. 2000 kibiców na trybunach, niepokonani w Premier League w meczach domowych The Reds kontra wrzeszczące o Ligę Europy Wilki. Co się wydarzyło po czerwonej stronie Liverpoolu?

SKŁADY

LIVERPOOL FC

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, tekst „LIVERPOOL STARTING XI Premier League KELLEHER N. WILLIAMS MATIP FABINHO ROBERTSON HENDERSON WIJNALDUM JONES MANE SALAH FIRMINO Standard Chartered SUBS ADRIAN KEITA MINAMINO JOTA TSIMIKAS PHILLIPS ALEXANDER-ARNOLD SUPPORT US SAFELY”
Źródło: Facebook Liverpoolu FC

        Porównując skład gospodarzy z ostatniego meczu ligowego z Brighton&Hove Albion a tego, który wybiegł na murawę Anfield Road, Jürgen Klopp dokonał pięciu zmian. Z powodu kontuzji spotkanie opuścili Alisson Becker i James Milner, a na trybunie rezerwowych wylądowali Nathaniel Phillips, Takumi Minamino oraz Diogo Jota. Od pierwszej minuty w ich miejsce pojawili się Caoimhin Kelleher, Joël Matip, Jordan Henderson, Curtis Jones i Sadio Mané. Czy te zmiany spowodowały dobry wynik ekipy gospodarzy?

        Nuno Espírito Santo, w porównaniu do meczu z Arsenalem FC, dokonał zaledwie jednej zmiany, ale jakże istotnej. Z powodu ciężkiej kontuzji po kolizji z rozpędzonym Davidem Luizem nie mógł wystąpić Raúl Jiménez, którego zastąpił Rúben Neves. Czy to była dobra decyzja?

JEDEN BŁĄD

       W trzeciej minucie żółtą kartką ukarany został Neco Williams za faul na Pedro Neto. Minutę później minimalnie niedokładne uderzenie Rúbena Nevesa z rzutu wolnego ze skraju pola karnego The Reds. Dwunasta minuta i ładne rozegranie akcji z pierwszej piłki przez gospodarzy. Sadio Mané do Roberto Firmino, potem Brazylijczyk do Senegalczyka, Mané do Andrew Robertsona. Szkot mocno dograł w pole karne Wilków, gdzie nieudany strzał głową oddał Sadio Mané. Pierwszy kwadrans tego meczu za nami. Przewaga gospodarzy pod każdym względem. Nie pozwolili gościom na zbyt wiele. Jednak nadal na tablicy wyników mieliśmy remis bezbramkowy.

        W siedemnastej minucie kapitalna interwencja Caoimhina Kellehera po próbie wcinki Daniela Podenca z pola karnego The Reds. Siedem minut później długie podanie Jordana Hendersona w stronę Mohameda Salaha. KOSZMARNY BŁĄD POPEŁNIŁ CONOR COADY, KTÓRY CHCIAŁ ZAGRAĆ KLATKĄ PIERSIOWĄ W STRONĘ WILLY'EGO BOLY'EGO, ALE KOMPLETNIE SIĘ POGUBIŁ!!!!!!!!!!!!!!! Piłkę przejął Egipcjanin, do którego była ona kierowana. Wbiegł on w pole karne Wilków i mocnym uderzeniem po dalszym słupku pokonał Ruia Patrício. 1:0. Drugie piętnaście minut tego pojedynku przeszło do historii. Gdyby nie fantastyczna interwencja irlandzkiego bramkarza gospodarzy, to The Reds przegrywaliby w tym meczu. A tak, FATALNA POMYŁKA CONORA COADY'EGO kosztowała Wilki stratę gola. Na tablicy wyników przy trybunie The Cop mieliśmy wynik 1:0 po bramce Mohameda Salaha z dwudziestej czwartej minuty. 

        W trzydziestej czwartej minucie nieudany strzał głową Sadio Mané z szesnastki gości. Minutę później celne uderzenie Mohameda Salaha z rzutu wolnego. Piłkę, bez problemów, złapał portugalski bramkarz Wilków. Trzydziesta szósta minuta i fatalny strzał Leandera Dendonckera z dystansu. W czterdziestej trzeciej minucie sędzia Craig Pawson wskazał na jedenasty metr. Według arbitra Sadio Mané sfaulował Conora Coady'ego. Dla mnie, nie było tu przewinienia. Zobaczymy, co powiedzieli sędziowie VAR. A to, że zawołali Craiga Pawsona do monitora, aby sam sobie obejrzał tę sytuację. Po analizie VAR Craig Pawson odwołał swoją decyzję. Myślę, że to dobra interpretacja arbitra, gdyż nie było tutaj żadnego faulu.

        Sędzia Craig Pawson zakończył pierwszą połowę spotkania na Anfield Road. Minimalnie lepszą drużyną byli gospodarze. Stworzyli wiele sytuacji podbramkowych, z których wykorzystali jedną. Goście oddawali mnóstwo uderzeń, ale tylko kilka poleciało w stronę Caoimhina Kellehera. Do przerwy 1:0 dla The Reds po golu Mohameda Salaha z dwudziestej czwartej minuty. Czy zobaczyliśmy inny przebieg tego meczu po przerwie?

ROZPĘDZONY POCIĄG TOWAROWY ROZJECHAŁ OSOBOWY

        Jürgen Klopp i Nuno Espírito Santo nie dokonali żadnych zmian w swoich składach, jakie wybrali na podstawie przedmeczowych treningów. Czy były to dobre decyzje?  

        W czterdziestej siódmej minucie niezły strzał Sadio Mané z szesnastki Wilków. Futbolówkę, bez problemów, złapał Rui Patrício. Pięć minut później kapitalne krosowe podanie Mohameda Salaha do Andrew Robertsona. Szkot, z pierwszej piłki, zagrał w pole karne gości. Tam do piłki doszedł Sadio Mané, ale jego uderzenie poleciało obok bramki przyjezdnych. Pięćdziesiąta ósma minuta i kapitalny kontratak The Reds. Przebitkę w środku pola wygrał Jordan Henderson, który później uruchomił Georginio Wijnaldum. Holender, będąc na siedemnastym metrze, zdecydował się na strzał, który wylądował w samym okienku bramki Wilków. Bez szans Rui Patrício. 2:0. Czwarty kwadrans tego pojedynku za nami. Akcja za akcję, uderzenie za uderzenie, interwencje bramkarza za interwencje bramkarza. W końcu do głosu doszli miejscowi i Georginio Wijnaldum, który zabił pająka w bramce gości. Początek drugiej połowy i podwyższenie prowadzenia przez gospodarzy. Już 2:0 dla zespołu Jürgena Kloppa.

        W sześćdziesiątej drugiej minucie pierwsza zmiana w ekipie Nuno Espírito Santo. Murawę opuścił Rúben Neves, a w jego miejsce pojawił się Fábio Silva. Pięć minut później krótkie rozegranie rzutu rożnego przez gospodarzy. Jordan Henderson podał do Mohameda Salaha. Egipcjanin zdecydował się na dośrodkowanie. Do piłki wyskoczył Joël Matip, który mocnym uderzeniem głową pokonał Ruia Patrício. Gdzie była obrona Wilków w tej sytuacji? 3:0. Chwilę później na trybunę rezerwowych zawołano Neco Williamsa, którego zastąpił powracający po kontuzji Trent Alexander-Arnold. Siedemdziesiąta minuta i niezła centra Pedro Neto ze skraju pola karnego The Reds. Do futbolówki dopadł Leander Dendoncker, ale jego uderzenie głową poleciało wprost w Caoimhina Kellehera. W siedemdziesiątej pierwszej minucie druga korekta składu gości. Zszedł Daniel Podence, wszedł Rayan Aït-Nouri. Dwie minuty później druga zmiana w ekipie gospodarzy. Murawę opuścił Roberto Firmino, a w jego miejsce pojawił się Diogo Jota. Siedemdziesiąta czwarta minuta i mocny strzał Curtisa Jonesa z linii pola karnego przyjezdnych. Piłkę, bez problemów, złapał Rui Patrício. Przedostatnie piętnaście minut tych zmagań przeszło do historii. Ponownie gospodarze podwyższyli swoje prowadzenie. Goście nie byli w stanie się im przeciwstawić. Ekipa niemieckiego szkoleniowca prowadziła już 3:0.

      W siedemdziesiątej ósmej minucie kapitalne podanie na prawą stronę w wykonaniu Jordana Hendersona. Piłkę przejął Trent Alexander-Arnold, który zagrał ją z pierwszej piłki w pole karne gości. Tam do futbolówki dopadł Sadio Mané, któremu pomógł Nélson Semedo i piłka wpadła do siatki przyjezdnych. Już 4:0. Chwilę później z boiskiem pożegnał się Pedro Neto, którego zmienił Vitinha. Osiemdziesiąta minuta i niezły strzał Rayana Aït-Nouriego z szesnastki The Reds. Z jego próbą poradził sobie Caoimhin Kelleher. W osiemdziesiątej pierwszej minucie ostatnia roszada dokonana przez Jürgena Kloppa. Zszedł Jordan Henderson, wszedł Naby Keïta. Osiem minut później żółtą kartką został ukarany João Moutinho za zatrzymanie rozpędzonego Sadio Mané. Dziewięćdziesiąta minuta i fatalne uderzenie Mohameda Salaha sprzed pola karnego Wilków. W dziewięćdziesiątej trzeciej minucie bardzo dobra centra Fernando Marçala z lewej strony boiska. Do piłki doszedł Leander Dendoncker, ale jego strzał głową poleciał w trybuny stadionu gospodarzy. Gdyby bramka padła, to nie zostałaby ona uznana, gdyż Belg znajdował się na spalonym.

        Sędzia Craig Pawson zakończył spotkanie na Anfield Road. Zdecydowana dominacja gospodarzy. Nie pozwolili gościom na zbyt wiele. Jedynie Pedro Neto, Daniel Podence i Adama Traoré ze strony przyjezdnych nie mogli wstydzić się swojego występu. Po stronie miejscowych każdy zasłużył na pochwałę. Po tym meczu The Reds wskoczyli na drugie miejsce w ligowej tabeli, mając tyle samo punktów, co lider Tottenham Hotspur FC, ale gorszy bilans bramkowy, natomiast Wilki zostały na dziesiątej lokacie. W następnej kolejce ekipa Jürgena Kloppa zagra na Craven Cottage z Fulham FC, natomiast zespół Nuno Espírito Santo przyjmie na Molineux Stadium Aston Villę FC. Ostatecznie Liverpool FC wygrał u siebie z Wolverhampton Wanderers FC 4:0 po trafieniach Mohameda Salaha, Georginio Wijnalduma, Joëla Matipa oraz samobójczym golu Nélsona Semedo.

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.